Urodzony w USA – na nowo! - Gdyby nie Blood Brothers...

Spis treści

Daniel Wyszogrodzki. Fot: archiwum autora/ Radio357Daniel Wyszogrodzki. Fot: archiwum autora/ Radio357

PS
Regularnie jeżdżę latem do Juraty, gdzie zatrzymuję się w Domu Pracy Twórczej PAN. Dziwnym nie jest, że w 2016 paradowałem tam w koszulce Blood Brothers Poland, byłem na świeżo po czerwcowym koncercie w Berlinie. Po powrocie do domu znalazłem informację w folderze „inne”. Napisał do mnie słynny profesor anglista, amerykanista, poeta i tłumacz, wielki znawca popkultury, Jerzy Jarniewicz. Jak się okazało znaliśmy się z widzenia od lat, kłanialiśmy się sobie w Juracie co roku. Dopiero jednak, kiedy wyjechałem z DPT, profesor zapytał w recepcji, kto to był ten łysy w tej koszulce. No i się okazało… Wiedzieliśmy o sobie, nie znając się osobiście, przez całe lata. Od tamtej pory przyjaźnimy się, odbywamy w Juracie letnie dyskusje, ale nie tylko tam, a co więcej – profesor był recenzentem mojej pracy doktorskiej z historii musicalu, którą obroniłem w Instytucie Badań Literackich PAN (w dniu koncertu Paula McCartneya w Krakowie, ale to osobna historia – na koncert zdążyłem). Hej, drogi Jerzy – gdyby nie Blood Brothers Poland być może nie znalibyśmy się do dzisiaj. Dla mnie byłaby to niepowetowana strata!

Zobacz też:

Odsłony: 1405