„Hello Sunshine” z płyty Western Stars

Utw.: 28.03.2020 Paweł Rost E-mail
Hello Sunshine (Fot. Paweł Rost)Hello Sunshine (Fot. Paweł Rost)

Mój przyjaciel, aktywny i zaangażowany człowiek powiedział mi ostatnio, że rzadko ma okazje pobyć sam ze sobą. Tęskni za samotnością. Coś o tym wiem. Życie rodzinne wciąga a praca opiera się głównie na relacjach z innymi. Brakuje czasu na samotność. Taką z wyboru, na chwilę.

Od lat fascynuje mnie starość. Patrzę na nią jako nieuchronną perspektywę i szukam punktów odniesienia do codzienności. To pomaga mi oswajać się z myślą, że ona jest nieunikniona i nieobliczalna. W starości samotność to strach, a zarazem konsekwencja biologicznego cyklu życia. Można budować relacje z innymi w mozole, ale i tak je utracimy. Kiedy umierają ludzie nadający sens codzienności (przyjaciele, partnerzy, czasem dzieci), starzy ludzie stają przed wyzwaniem: odbudowywać utracony świat, czy pogodzić się i powoli odpływać w samotność…

Kto zaludnia tereny pomiędzy tęsknotą za samotnością, a jej biologiczną nieuchronnością? Poszukiwacze szczęścia próbujący odnaleźć je ciągle z kimś innym lub w czymś innym. Ci, którym szczęście wytrącono z rąk: porzuceni, zdradzeni, nieakceptowani. Są też tacy co walczą ponad siły skazani przez geny na wieczny smutek i tacy co stracili nadzieję. Całkiem spora gromadka, którą zasilamy na chwilę, kiedy dopada nas zły czas. Jeśli mamy szczęście, to w tym hotelu złamanych serc zatrzymujemy się tylko na jedną noc. Gorzej, jeśli czujemy się w nim jak w domu. Może mapą wskazującą drogę powrotną jest kolekcja słonecznych momentów, enigmatycznych pozytywnych impresji, które rozbłyskują w naszych wspomnieniach. Docenianie ich i przywoływanie to jednak trudna sztuka.

Cześć słoneczko (Przekład: Robert Szewczyk)

Przeżyłem swoje bóle i złamane serca

Hołubiłem w sobie ten zakątek

Pełen deszczu i ciemnych chmur

Cześć słoneczko, zostań na dłużej

Zawsze byłem włóczykijem

A smutek potrafi uzależnić

Idziesz gdzieś i nagle nie da się wrócić

Hej słoneczko, zostań może

Zawsze lubiłem ciche miasta

Puste ulice, ani duszy wokół

Jak ci się spodoba samotność to samotny kończysz

Hej słoneczko, zostań proszę

Pusta szosa mnie ciągnie

Jazda bez celu, tylko mile przed tobą

Ale mile za tobą też rosną

Hej słoneczko, zostań jeszcze

Ale mil za tobą coraz więcej

Hej, słoneczko...

 

 

 

Odsłony: 586