New Boss in town! Little Steven w Warszawie

Little Steven i Disciples Of Soul. Ognisty koncert w Warszawie. fot: Markos ©Little Steven i Disciples Of Soul. Ognisty koncert w Warszawie. fot: Markos ©

No i stało się! 7 sierpnia 2019 r. Little Steven And Disciples Of Soul zagrali pierwszy koncert w Polsce! Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć.

Jak tu napisać coś sensownego o tak wspaniałym koncercie? Nasz fanklubowy kolega Jakub Łyszczek napisał "Koncert rewelacja, energia i klimat bijące ze sceny urywały głowę!" Dokładnie tak było, a Ci którzy nie mogli być na koncercie naprawdę mają czego żałować. Tym bardziej, że Stevie Van Zandt po koncercie wyszedł do nas i długo rozdawał autografy i rozmawiał z nami.

Z pewnością nie spodziewali się takiego gorącego przyjęcia w Polsce jakie ich spotkało w Stodole. Nie ma się co bawić w fałszywą skromność, bo przecież gdyby nie Blood Brothers Poland, byłby to dla Little Stevena i Disciples of Soul tylko jeden z wielu koncertów na trasie. A tymczasem Stevie przez blisko godzinę grał w naszym okolicznościowym szaliku. Ci co byli blisko sceny z pewnością widzieli zaskoczenie i radość sekcji dętej, no i samego zainteresowanego, gdy wymachiwaliśmy pod sceną banerami zrobionymi dla Eddie Maniona. W końcu Stevie wziął od nas jeden z nich, stanął obok Eddiego, uniósł baner nad głową, a na koniec położył go na ramionach swojego saksofonisty.

Mieliśmy też duży baner dedykowany Steviemu z podziękowaniami za "Solidarity" i wsparcie jakie okazywał Polakom w latach 80. A gdy zobaczył na nim swoje zdjęcie w czerwonym podkoszulku z białym orłem i napisem Solidarność uniósł kciuk w naszą stronę i uśmiechnął się od ucha do ucha. A po koncercie podpisał się na nim :) Na dodatek Stevie, a właściwie jego ekipa, wrzucili na Instargam zdjęcie fanów z doskonale widocznym naszym banerem: https://instagram.com/p/B034NwdFEwr/

Little Steven And Disciples Of Soul
7.08.2019 Warszwa, Stodoła

  • Stevie Van Zandt - gitara, śpiew
  • Ira Siegel - gitara (w zastępstwie za Marca Riblera)
  • Rich Mercurio - perkusja
  • Jack Daley - bass
  • Andy Burton - organy Hammond B3, akordeon, syntezatory
  • Lowell "Banana" Levinger - fortepian, mandolina, Esraj
  • Eddie Manion - saksofony
  • Stan Harrison - saksofon tenorowy i altowy, flet, obój
  • Matt McDonald - puzon (w zastępstwie za Clarka Gaytona)
  • Ravi Best - trąbka
  • Ron Tooley - trąbka
  • Anthony Almonte - instr. perkusyjne
  • Jessica Wagner - chórki
  • Sara Devine - chórki
  • Tania Jones - chórki

Little Steven And Disciples Of Soul! Dziękujemy! 

Bardzo fajnie o koncercie napisał na swoim Facebooku Paweł Rost:

Szanowny Panie Little Stevie Van Zandt,
Piszę do Pana w związku z Pańskim wczorajszym koncertem w Stodole.
Wchodząc na scenę obiecał Pan zabrać nas, nielicznie zgromadzonych na sali (wstyd przyznać) w podróż do miejsca gdzie przeszłość, teraźniejszość i przyszłość splatają się w jedno. Do miejsca, w którym uczucia odzyskują prawdziwy blask. Do miejsca, w którym wspólnota jest rzeczywistością nie ideą. Do miejsca, które oczyszcza i daje siłę. Do miejsca, w którym muzyka i taniec mają moc i nie ma tam żadnego „pieprzonego plastiku”.
Tak Pan obiecywał. Pan i piętnastu członków Pańskiego zespołu. Powiedzieliście to głośno, wyraźnie i…
…niech Was jasna cholera, NIE KŁAMALIŚCIE!
To nie był koncert. To była najlepsza impreza jaka przytrafiła mi się od lat. Przez niemal trzy godziny tańczyłem, skakałem i śmiałem się w głos. I to na trzeźwo! Mnie też trudno w to uwierzyć.
Wymieszał Pan całą amerykańska tradycję muzyczną w szalony taneczny set. Organizator chyba zapomniał Panu powiedzieć, że taniec nie jest najmocniejszą cechą narodową tutaj nad Wisłą, ale jak się okazuje soulowa machina potrafi porwać i przemielić każdego.
Dziś rano, po trzech godzinach snu stawiłem się w pracy obolały i bez głosu, ale niech mi Pan wierzy dawno nie czułem się tak dobrze i to wszystko przez Pana i Pańskich Disciples Of Soul.
Szerokiej drogi Panie Little Steven i niech Pan pozdrowi swojego przyjaciela Pana S.

Dość krótką, ale jakże entuzjastyczną recenzję zamieścił serwis StrevaMusicArt: Little Steven & The Disciples Of Soul / 07.08.2019 / Stodoła. Dawid Odija, jej autor, napisał m.in.: Zaczęli trzęsieniem ziemi i dalej tylko podkręcali temperaturę, mieszając rock and roll, soul z rytmami karaibskimi (roztańczone "Party Mambo"), a nawet reggae ("Solidarity" ze wzruszającą dedykacją dla Polski jako początku wielkich zmian, z którymi wiąże się ruch przywołany w tytule piosenki). Przez cały koncert publika szalała i tańczyła, bo nie można było inaczej, przy takim przekazie ze sceny.

A oto wspomniane wcześniej zdjęcie Blood Brothers Poland i naszego okolicznościowego baneru z Instagrama Stevie Van Zandta:

Oraz cztery zdjęcia Rafała Siekierzyńskiego z serwisu StrefaMusicArt:

Fof: Rafał Siekierzyński / Strefa Music Art

 

Fof: Rafał Siekierzyński / Strefa Music Art

 

Fof: Rafał Siekierzyński / Strefa Music Art

 

Fof: Rafał Siekierzyński / Strefa Music Art

 

Odsłony: 1001