Springsteen podczas LOD: Jeśli wierzysz, że prawda ma znaczenie, że nikt nie stoi ponad prawem, musisz zabrać głos! [AKTUALIZACJA]

Kat.: Wiadomości Utw.: 18.01.2026 WMM E-mail
Bruce Springsteen podczas Light of Day Winterfest 2026Bruce Springsteen podczas Light of Day Winterfest 2026

Podczas głównego koncertu Light of Day Winterfest Bruce Springsteen skrytykował wysłanie agentów ICE przez administrację Trumpa do Minneapolis oraz śmiertelne postrzelenie Renee Good przez funkcjonariusza ICE.

W sobotę, 17 stycznia 2026 roku, w Count Basie Center for the Arts w Red Bank odbył się charytatywny koncert Light of Day Winterfest. Wśród wielu artystów wspierających Light of Day Foundation znalazł się Bruce Springsteen, który wygłosił mocne przemówienie, krytykując administrację Donalda Trumpa za działania ICE w Minneapolis, w tym śmiertelne postrzelenie Renee Good.

Przed utworem „The Promised Land” Bruce mówił o zagrożeniu dla amerykańskich wartości i konieczności obrony demokracji: – To była opowieść o kraju jednocześnie pięknym i pełnym wad — o tym, kim jesteśmy, i o tym, kim moglibyśmy być. Żyjemy w niezwykle krytycznym czasie. Stany Zjednoczone, ideały i wartości, za którymi stały przez ostatnie 250 lat, są wystawiane na próbę w sposób, jakiego nie widzieliśmy we współczesnych czasach.

– Te wartości i ideały nigdy nie były tak zagrożone, jak są teraz – mówił Springsteen – Dlatego kiedy spotykamy się dziś wieczorem w tym pięknym spektaklu miłości, troski i wspólnoty — jeśli wierzysz w demokrację, wolność i to, że prawda wciąż ma znaczenie, musisz zabrać głos, bo warto o to walczyć. Jeśli wierzysz w siłę prawa i w to, że nikt nie stoi ponad nim, jeśli sprzeciwiasz się ciężko uzbrojonym, zamaskowanym federalnym oddziałom, które wkraczają do amerykańskiego miasta, stosując gestapowskie taktyki wobec naszych współobywateli. Jeśli wierzysz, że nie zasługujesz na to, by zostać zamordowanym za korzystanie ze swojego amerykańskiego prawa do protestu — wyślij wiadomość prezydentowi, bo jak powiedział burmistrz tego miasta: ICE powinno spieprzać z Minneapolis (ICE should get the fuck out of Minneapolis).

Boss zadedykował „The Promised Land” pamięci Renee Good, matce trójki dzieci, podkreślając, że nie można być mordowanym za korzystanie z prawa do protestu. Jego słowa wywołały owacje publiczności, choć były też niezadowolone osoby, którym najwyraźniej bliżej do Trumpa niż Bossa.

Wystąpienie Bruce'a przypominało jego wcześniejsze przemowy z europejskiej trasy E Street Band, również krytyczne wobec Trumpa. Przypomnijmy, że wtedy prezydent Trump odpowiedział na wypowiedzi Springsteena serią ataków w mediach społecznościowych, m.in. publikując mem, w którym uderza golfową piłką w artystę.

Ale podczas wieczoru były też zabawniejsze momenty. Przed wykonaniem "Savin' Up", które po raz pierwszy pojawiło się na płycie Clarence'a Clemonsa Rescue z 1983 roku, Springsteen zażartował: - Oglądam CNN i pojawia się komunikat, że rock and roll ma piątego miliardera, a jest nim Beyonce. Mówię: Dobra, piąty pieprzony miliarder. Kim do diabła jest pozostała czwórka? Pierwszym, o którym mówią jest Paul McCartney, faktycznie wiem, że ma miliard dolarów. Potem był... chyba Paul Simon. On może mieć miliard dolarów. A w końcu pada na mnie. I to, co mnie wkurza, to to, że mówią, iż mam miliard dolarów, choć go nie mam. Chciałbym je mieć. A oni w kółko to powtarzają. Nie rozumieją, że mam partnerów. Słyszeliście kiedyś o E Street Band? Mam, kurwa, partnerów. I nie mam miliarda dolarów!

Kalendarz Springsteena jest pusty na najbliższy czas, choć solowy album ponoć spodziewany jest w tym roku. Jego plany koncertowe pozostają tajemnicą. Ale Light of Day z pewnością wróci w styczniu 2027, a Springsteen dał fanom nadzieję, że i on wróci, gdy jeden z fanów zawołał o "Frankie Fell In Love" z płyty High Hopes. Rozbawiony Bruce odkrzyknął: - W przyszłym roku. Musimy ten szajs poćwiczyć!

Wydarzenie zakończyło się wspólnym wykonaniem utworu „Light of Day”, życzeniami urodzinowymi dla założyciela festiwalu Boba Benjamina oraz akustyczną wersją „Thunder Road”.

Bruce Springsteen + Joe Grushecky & the Houserockers – Light of Day Winterfest 2026 setlista:

• One Guitar (z Willie Nile i Jamesem Maddockiem)
• Jole Blon (z Gary U.S. Bondsem)
• This Little Girl (z Gary U.S. Bondsem)
• Darkness on the Edge of Town
• Savin' Up
• I'm Not Sleeping
• Pumping Iron
• Lucky Town
• Atlantic City
• Never Be Enough Time
• Johnny 99
• The Promised Land
• Light of Day (wszyscy wykonawcy koncertu)
• Happy Birthday (dla Boba Benjamina)
• Thunder Road (Bruce solo, z udziałem publiczności)

Koncerty Light of Day WinterFest to charytatywne wydarzenia organizowane przez Light of Day Foundation, w których artyści występują, aby zbierać fundusze i nagłaśniać walkę z chorobą Parkinsona oraz pokrewnymi schorzeniami. To cykl koncertów tworzony przez muzyków dla pacjentów, a także dla wsparcia badań i organizacji pomagających chorym oraz ich rodzinom.

Bob Benjamin to współzałożyciel Light of Day Foundation i osoba, dzięki której cały festiwal powstał. Benjamin został zdiagnozowany z chorobą Parkinsona w 1996 roku, a jego przyjaciele zorganizowali dla niego charytatywny koncert urodzinowy, który przerodził się w Light of Day WinterFest. Od lat pojawia się na scenie podczas finałów festiwalu, w ostatnich latach już na wózku inwalidzkim, a Bruce regularnie oddaje mu hołd za jego ogromny wkład w walkę z chorobami neurodegeneracyjnymi. 

Odsłony: 498